Nieciągłość
Przerwa bez zaniku
Nieciągłość przerywa następstwo, lecz nie musi usuwać zależności. Między oddzielonymi stanami może pozostać napięcie, które nie przyjmuje postaci bieżącego przepływu. Przerwa ma wtedy własną trwałość. Nie jest pustym odstępem, ponieważ zmienia warunki, w których możliwe będzie ponowne podjęcie ruchu.
Odchylenia po obu stronach przerwy nie rozwijają się równomiernie. Jeden przebieg może zachować dawną podatność, podczas gdy drugi utraci warunki powrotu. Ich wcześniejsza zgodność nie gwarantuje ponownego zbliżenia. Pozostaje jedynie ślad wspólnej możliwości, którego intensywność zależy od tego, co zaszło podczas rozdzielenia.
Następstwo bez styku
Równoległość pozwala podtrzymać pewne relacje mimo braku bezpośredniego przejścia. Oddzielne przebiegi mogą reagować na wspólną zmianę, chociaż nie przekazują sobie bieżących impulsów. Ich zgodność jest wówczas pośrednia. Powstaje przez podobną podatność na otoczenie, a nie przez nieprzerwany kontakt.
Model weryfikacji napotyka w takim układzie różnicę między brakiem odpowiedzi a brakiem gotowości. Cisza może oznaczać wygaszenie, lecz może też utrzymywać odroczone napięcie. Rozstrzygnięcie staje się dostępne dopiero po zmianie warunków. Do tego momentu nieobecność ruchu pozostaje zgodna z kilkoma odmiennymi możliwościami.
Ponowne podjęcie
Rezonans procesowy po przerwie nie odtwarza poprzedniego rytmu w niezmienionej postaci. Każda strona wnosi pozostałości własnego trwania. Nowe zbliżenie może być krótsze, słabsze albo bardziej rozproszone, zachowując jednocześnie ślad wcześniejszej zgodności. Ciągłość wraca jako relacja przekształcona, a nie jako usunięcie czasu rozdzielenia.